marzec_2016

Ostatnio wiele się działo ale chciałbym wrócić do tego co przed laty udało się zrealizować. Chciałbym, aby się reszta społeczności przynajmniej w równym stopniu angażowała, nie tylko ograniczając się do  publikacji komentarza na PKI. Przez wieczne narzekanie i brak wsparcia czasami siły mnie opuszczają i się po prostu nie chce. Najlepiej przybrać postawę wyczekującą, nastawić się tylko na korzystanie a jeśli nawet nie to przynajmniej ponarzekać że niby po co to wszystko. Nie ważne że 'radioamator jest (powinien) być postępowy' .

 

Moje osobiste zaangażowanie i fizyczne (nie wirtualne) realizacje: 

Projekt D-STAR

w ramach tego projektu w Krakowie najpierw powstał SR9AD bazujący na kartach dźwiękowych (dzięki czemu Koledzy pokupowali radia D-STAR) a następnie jakby równocześnie miejsce SR9AD zajął SR9UVC a niezależnie Koledzy z późniejszej grupy - klubu KPGK.pl postawili na Chorągwicy fabryczny przemiennik SR9UVM. Od tamtych czasów minęło parę dobrych lat a liczba przemienników D-STAR stale wzrasta. I takie rzeczy właśnie cieszą.

Karty dźwiękowe zostały z czasem zastąpione zapomnianymi już dzisiaj modułami D-STAR z D-STAR Team z Łodzi:

A tu jeszcze na testach SR9UVM:

Obecnie w miejscu SR9UVC i SR9AD postawione są hot-spoty FUSION WIRES-X

 

Projekt APRS

Wraz z rozrostem ilości pakietów APRS jasnym się stało że ten najpopularniejszy i przyjęty w wielu krajach system sobie z przetwarzaniem nie poradzi. Kiedyś istotne było posiadanie na lokalnym terenie serwera APRS. Wiele urządzeń podawało pozycje na z góry zadany serwer. Powstało więc w Polsce kilka takich serwerów. Między innymi powstał serwer krakow.aprs2.net. Jego działanie można było sprawdzić po adresem: http://krakow.aprs2.net:14501/.  Początkowo działał pod oprogramowaniem działajączym na Javie by po jakimś czasie zostać zamieniony na oprogramowanie napisane w C. Obecnie Koledzy z całego świata używają adresu wirtualnego np. rotate.aprs2.net a później to już system zawsze stara się przypisać by oprogramowanie było podpięte do właściwego (i działającego w danej chwili) serwera APRS. To znacznie wspomogło stabilność i zminimalizowało straty pakietów ze stacji APRS. Mogę nieskromnie powiedzieć że dokładając przez lata moją cegiełkę spowodowałem że mnóstwo Kolegów nawet nie wiedząc skorzystało z połączenia do sieci APRS dzięki temu że kiedyś przed laty wpadłem na pomysł zainstalowania i uruchomienia serwera T2Kraków http://aprs2.net/serverstats.php . I takie rzeczy właśnie cieszą.

Przy okazji nie mogę nie wspomnieć o cichym bohaterze APRS-u czyli Włodku SP9MZM. Włodek dużo czasu i serca poświęcił wyjaśnianiu Kolegom, pomaganiu w konfiguracjach i co unikalne na wykonywaniu i poprawianiu map. Między innymi to dzięki niemu system ten wygląda tak jak to widać obecnie.

I pomimo że po drodze były jeszcze inne projekty, tym oto sposobem przechodzimy do obecnego projektu:

Projekt WIRES-X FUSION

 Od już wielu miesięcy żeby nie powiedzieć roku z kawałkiem zajęty jestem rozwijaniem kolejnego projektu jakim jest WIRES-X

W oparciu o radia Yaesu z systemem Fusion tworzymy bardzo powoli i rozważnie system łączności krajowych  (i nie tylko).

Zaczęty w spatrańskich warunkach system powoli zaczyna się rozkręcać.

 

 

Coraz to nowi Koledzy zaczynają się pojawiać i fajnie bo to od tego zależy czy dana sieć żyje czy pozostanie w fazie projektu. Od startu czyli rok temu gdzie były 3 HRI w SP do teraz naliczyłem 23 HRI co przy założeniu że jedank zdecydowana większość to stacje SR wygląda już całkiem nieźle.

A i spartańskie warunki zaczęły ustępować i w rezultacie mamy coś przyzwoitego:

 

W okolicach Krakowa (tam gdzie sygnał jest odbierany) częstotliwości na których operujemy siecią WIRES-X to:

  • SR9AD - 438,625MHz Shift -7,600
  • SR9UVC - 439,000Mhz Shift - 7,600

 

Ostatnio także czytałem artykuły dotyczące DMR-a jak i systemu Fusion i moje wnioski są takie - a odniosę się przez porównanie  do FUSION - Sieć WIRES-X organizuje Yaesu. Wg niektórych Kolegów jest to złe ale wg mnie jest to akurat dobre. Mieliśmy ostatnio rejteradę DMR+. Użytkownicy zostali pozostawieni  samym sobie. A z kolei wg deklaracji przedstawicieli Yaesu - firma ta nie wycofa się ze wsparcia swoich produktów. Zarządzanie siecią WIRES-X przez tą firmę oceniam jednak na plus. Nie będzie sytuacji że oprogramowanie do sprzętu trzeba będzie pozyskiwać wątpliwą drogą jak w przypadku DMR i projektu BrandMeister. Tutaj producentem zarówno firmwaru do sprzętu jak i do łączenia go w system jest jedna i ta sama firma.

A i ot taka ciekawostka powstał pierwszy dasboard  czasu rzeczywistego WIRES-X i wygląda mniej więcej tak:

najpierw jest stacja (przemiennik) później stacja która nadaje a następnie lista nodów(rep-ów), które są podłaczone do room-u.

 

 

Hot on the web, project of the month - Gorący projekt miesiąca dostępny w sieci

http://www.pa7lim.nl/bluespot/

 

Dzięki temu rozwiązaniu mamy do dyspozycji hotspota DMR i D-STAR podłaczonemu za pomocą popularnego modułu Bluetooth do telefonu/tabletu z androidem na pokładzie i wyposażonym w darmowy program BlueSpot ze sklepu play sterujący działaniem.

 

Oto połaczenie wg niektórych ognia z wodą: DMR oraz D-STAR hot spot w jednym stali domu.

David PA7LIM ( PD7L ) jak sam pisze co prawda nie jest firmą ale napisał soft dla zabawy a że sprawiło mu to frajdę liczy na to że i nam sprawi to wiele radości, jak jemu przy stworzeniu tego rozwiązania.

I taka postawa jest naprawdę super.