maj_2016

Wiwisekcja wyrazu 'komórka'

Od jakiegoś już czasu co po chwila komuś przychodzi do głowy pomysł, by nazywać łączności via DV (czyli obojętne co byśmy tutaj nie wstawili - DMR, D-STAR czy też Fusion) łącznościami komórkowymi. Abstrahując już od samej technicznej strony zagadnienia (komórki łączą się z najlepszym w danym momencie nadajnikiem, w przypadku DV jest to zwykle jeden przemiennik), możemy powiedzieć że nie podoba się sama koncepcja rozmów przez Internet, że to taki Skype lub coś w tym rodzaju. I znów można się przekomarzać argumentami typu a co jak połączymy przemienniki poprzez  Ham-net i czy to wtedy też nie jest amatorskie itd. .

Ostatnio trochę rozmawiałem poprzez komunikatory (z wideo i bez) i taki wniosek mi się nasunął:

Jeśli miałbym porównać nasze łączności z tymi via Skype lub telefon komórkowy to są to całkiem dwie różne rzeczy na korzyść oczywiście rozwiązań DV. Dlaczego? ktoś może zapytać. Ano dlatego że jakość głosu jest nieporównywalna nawet w leciwym już systemie D-STAR.  A im nowszy kodek w radiu tym jeszcze lepsza jakość głosu a nawet można by powiedzieć przepaść. Tak więc jeśli ktoś mówi że łączność DV to jak używanie komórki to szanujmy odmienność ale wiedzmy, że po prostu jest nierzetelny w swoich ocenach.

Zresztą najczęściej można to usłyszeć od Kolegów zagorzałych fanów CW, FM, SSB. Ja ich rozumiem gdyż jest coraz mniej stacji używających 'analogowych' systemów łączności (są stale te same osoby a nowych za bardzo nie przybywa). To rodzi frustrację ponieważ maleje ilość potencjalnych korespondentów. Jakby broniąc ich zdania powiem, że niewątpliwie kolejne systemy DV są ze sobą wzajemnie niezgodne a CW, FM, SSB można było odbierać samemu konstruując radio. Istnieją co prawda projekty i takich radii DV ale albo szczegóły konstrukcji słabo znane albo firmy chcące wypuścić radio między systemowe mają problemy natury prawnej.

Tak czy inaczej czy się to podoba czy nie radioamator musi iść z postępem a ten jednoznacznie pokazuje kierunek -> DV.

 

Dlaczego Fusion?

Uważam 'rze' :) system na pewno ma wady wieku dziecięcego ale no właśnie w przeciwieństwie do np. D-STAR ma znacznie lepiej rozwiązaną kwestię transmisji. Transmisja destarowa przerwana powoduje że korespondenta nie słychać a on biedak cały czas nadaje. Powtarzalność zjawiska jest niestety duża. We Fusion system jak już kiedyś powiedziałem 'zbiera się' znacząco szybciej. Korespondent nawet jak wystąpiły jakieś problemy nie jest już tak umęczony rozmową i ciągłymi powtórzeniami co w destarze.

Czy to powoduje że destar jest niedobry? Ależ nie i stale go także używam ale nie jest już jedyną opcją rozmów w DV jak niegdyś. Pamiętam jakie były początki D-STAR i reakcje jak Koledzy po raz pierwszy porównywali sygnał z FM do D-STAR. Otóż szokowało ich to że nadawca jedzie przez tereny gdzie na FM słychać tzw. 'pralkę' (takie pojawiam się bez szumów i z szumami ale dalej jestem czytelny choć słabo i tak w kółko przypominające jazdę po koleinach)  a w cyfrze głos był wyraźny, bez szumów bez zakłóceń bez 'pralki'. To szokowało. Na wtedy.

Duużo później pojawił się Fusion. I tu niespodzianka w postaci dwóch różnych jakości rozmów - normalnej i tej rozszerzonej. Każdemu zanim wyda niesprawiedliwy osąd sugeruję najpierw spróbować Fusion w DN i VW.  Niejeden się może zdziwić.

Fusion ku mojemu zdziwieniu w odróżnieniu od D-STAR ma niejedną 'niespodziewajkę'.  Ot chociażby w trybie DN dane z pozycji są przesyłane w sposób ciągły, w D-STAR tylko przy naciśnięciu PTT. Tego nie ma gdzie indziej. Takie rzeczy dają nowe możliwości.

A to nie jedyna ciekawa opcja 

Próbowałem różnych sposobów na 'podcięcie' rozmowy (jak to się w D-STAR często dzieje) no i w trybie WIRES-X i za każdym razem jakimś sposobem jednak wszyscy się słyszeli. Wniosek system jest odporniejszy i umożliwia przerwanie rozmowy (tzw. 'break').

 

Dlaczego Fusion?

Ostatnio wykonałem nowy dashboard WIRES-X pokoju POLAND. Dane innego typu zostały opakowane w stronę internetową (tabele) a za odświeżanie odpowiada Ajax.

Niestety (a może stety) nie działa na razie na IE 8 i niżej. Może uda się to zmienić, ale wymagałoby to przepisania kodu by obsłużyć te wadliwe przeglądarki (nie obsługują światowych standardów lub robią to wadliwie).

Oto najnowszy dashboard umieszczony pod adresem http://dsb.wiresx.pl


  Jak widać zmieniły się trochę dane dostarczane i czytelność.

  No i nie jest to plagiat czyjegoś rozwiązania :)

  Po wczytaniu początkowych danych co trwa około sześciu sekund, zawartość jest zmieniana dynamicznie tak jak jest to   robione na innych dashboardach.

  Mamy więc wgląd w to co się dzieje na WIRES-X w kanale POLAND na bieżąco.

 

   Prezentowane są niestety nie wszystkie informacje, ale w miarę możliwości może uda się coś jeszcze wprowadzić        (ulepszyć) ten 'byt'.